41. Prezenty!

Kochani przyjaciele! Świąteczne pozdrowienia!

Pod względem prezentowym uważamy, że miasto jest niezastąpione!🏙
Przy wyjściu z metra zawsze stoi ktoś, kto zupełnie za darmo rozdaje papier do pakowania w różne fikuśne napisy. Ilość możliwych suwenirów, które można znaleźć dla kogoś, kto całe życie spędził w lesie, jest niewyobrażalna!

Kawałek szyby, naszyjnik z monet przejechanych przez tramwaje, 🚋 pięknie wyrzeźbiona kostka chodnikowa – przecież to wszystko jest rewelacyjne i zachwycające!
Dla rodziców szykujemy największy prezent, który ktoś porzucił na naszej ulicy. Gigantyczną Szyszkę!
A w dodatku, nie uwierzycie! Jest cała plastikowa!
Rodzice szaleją na punkcie plastiku. Co prawda mówimy im, że jest niebiodegradowalny i szkodliwy, ale skoro można zrobić z niego WSZYSTKO, nawet GIGA-SZYSZKĘ, ciężko ich do tego przekonać. Poza tym, zawsze wychodzimy z założenia, że to ma być prezent dla nich, a nie dla nas. 🎀

Całusy i lisie ściski!
Marcelina i Leonard

Ps. Uff. Dużo pracy przed świętami.
Gdyby ktoś jeszcze chciał odebrać naszą książkę, jesteśmy w norce do soboty. Potem wyjeżdżamy do lasu, a wracamy już w NOWYM ROKU!
No ale nie bójcie się, na pewno wyślemy Wam listy z lasu, przecież musicie zobaczyć jak wyglądają nasze święta!

40. Wigilijka
42. Przywołanie śniegu