43. Do stołu wszystkie lisy!

Drodzy leśni przyjaciele
Dziś każdy czegoś chce. Wujek Tomek strasznie chce mi opowiedzieć dobry kawał. Babcia bardzo chce mi opowiedzieć historię rodzinnego pieczenia pierniczków – trzy pokolenia wstecz. Mama chce, żebym posprzątał, tata, żebym przywiesił lampki. Kot, żeby go głaskać. Młodsza siostra, żeby pograć z nią na cymbałkach, które akurat dostała. Każdy chce i każdy czegoś innego. . . I ja też chcę. Choćby miała to być wspólna chwila w milczeniu. I to jest coś co nas łączy. Mniej lub więcej, wszyscy się potrzebujemy. W tym wyjątkowym dniu spróbujmy dostrzec, że my, liski, w środku – wszyscy jesteśmy tacy sami. Potrzebujemy się nawzajem.

Żeby przy wigilijnym stole gęsta była tylko zupa.

Marcelina i Leonard

42. Przywołanie śniegu
44. Lisi odpoczynek