48. Błotowisko odwołane

Nasze szkraby miejskie i wiejskie!

Jest tu w mieście taka dzielnica, gdzie jeździmy z Marceliną raz na dwa tygodnie kąpać się w błocie.🛁
No czasem po prostu nam tego brakuje i nie zamierzamy się tłumaczyć.
W każdym razie w tym tygodniu nie pojedziemy. Rodzina dzików z obsługi błotowiska jest mocno zaniepokojona o swoją przyszłość i poprosiła nas o nocleg w pobliżu centrum 🏙. Jak powiedział Pan dzik 🐗, chcą być w pobliżu i raciczkę trzymać na pulsie 💓. Oczywiście zgodziliśmy się i mamy teraz pełno gości. Nawet Mikołaj na chwilę opuścił wzrok i jakiś taki bardziej przyziemny się wydaje.

Leonard
(Marcelina jest w innym pokoju, a przejście między nimi jest na razie lekko problematyczne)

47. Spocząć na laurach
49. Reklamy o zapachu